Logo Przyjaciele Na Winie Mobile

Jak degustujesz, tak się jutro czujesz.

Opublikowane: 2017-11-03

Stare polskie powiedzenie mówi, że “od przybytku głowa nie boli” - a jednak boli! To właśnie zbyt duża ilość wypitego alkoholu wpływa na wątpliwe samopoczucie i przysłowiowego kaca. 

Alkohol etylowy - który jest głównym składnikiem wszelkich napojów wyskokowych dostępnych na rynku - jest pierwszym winowajcą znanych wszystkim dolegliwości dnia następnego. Jak się okazuje, zawarte w winie siarczyny, ekstrakty owocowe i taniny (poza sporadycznymi przypadkami nadwrażliwości), nie są odpowiedzialne za bóle głowy i wzmożone pragnienie na dzień następny - na próżno, więc zwalać winę na wino, jako sprawcę wszelkiego zła. Nie ważne jest, bowiem co pijemy, ale jak i w jakich ilościach. 

Zbyt duże stężenie alkoholu we krwi odwadnia organizm, dlatego podczas degustacji pijemy tyle samo wody, co wina. Nie zapominajmy również o łączeniu wina z potrawami i czymś kwaśnym na dzień następny (woda z cytryną i zupa ogórkowa będą strzałem w dziesiątkę!) - to pomoże wyrównać braki witaminy C.